Ze złotą biżuterią można przesadzić

Złota biżuteria jest klasyczna i piękna, i w zasadzie od wieków kojarzy się z określonym statusem majątkowym, bowiem na biżuterię złotą nie może sobie pozwolić każdy. W ciągu ostatnich 20 lat cena złota w Polsce stała się bardziej wyrównana z rynkiem międzynarodowym, zatem inwestowanie w złoto przestało być aż tak intratnym biznesem. Natomiast jest określona grupa kobiet, która nadal ceni biżuterię złotą, traktując ją jako zdecydowanie ładniejszą niż biżuteria srebra, a cena złotego pierścionka czy kolczyków jest dla nich miernikiem bogactwa. Jednak złoto, w przeciwieństwie do innych kruszców, bardzo łatwo można przedawkować. W przypadku złotych pierścionków już dwa pierścionki, noszone na kolejnych palcach u jednej ręki, mogą wyglądać tandetnie, a dodatkowo trzeba bardzo uważać, ponieważ pierścionki mogą się niszczyć poprzez tarcie jeden o drugi. Podobnie rzecz się ma z łańcuszkami – lepszy jest jeden ale konkretny, z jakąś ciekawą przywieszką, medalikiem albo krzyżykiem, zamiast kilku łańcuszków, które jedynie będą się ze sobą plątać, ale uroku nie dodadzą. Z ilością złotej biżuterii, noszonej w jednym czasie na sobie, trzeba naprawdę bardzo uważać. Nie powinno się także łączyć biżuterii złotej i srebrnej, to znaczy raczej nie powinno się nosić złotych i srebrnych pierścionków w jednym czasie.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.